Obudowa pracuje non stop
Obudowa jest instalacją
W zwykłej hali izolacja ogranicza koszt ogrzewania przez kilka miesięcy w roku. W chłodni pracuje bez przerwy, bo różnica temperatur między wnętrzem a otoczeniem występuje cały rok, a latem jest największa. Dlatego grubość paneli dobiera się tu inaczej niż w magazynie ogrzewanym.
W hali chłodniczej stosuje się zwykle panele grubsze niż w standardowych halach, a w mroźniach jeszcze grubsze, z rdzeniem o lepszych parametrach izolacyjnych. Różnica w cenie obudowy zwraca się w rachunkach szybciej, niż większość inwestorów zakłada.
Mostki termiczne i szczelność
Najwięcej ciepła wchodzi nie przez środek panelu, tylko przez połączenia, przejścia instalacji i styki z posadzką. Mostek termiczny w chłodni to nie tylko strata energii, ale też miejsce wykraplania się wilgoci, a w mroźni narastania lodu.
Dlatego detale wykonuje się z paroizolacją po ciepłej stronie i szczelnym uszczelnieniem każdego przejścia. Panele montuje się na piórowo wpustowych zamkach z uszczelką, a narożniki i cokoły zabezpiecza dodatkowo. To robota, w której staranność montażu ma większe znaczenie niż sam wybór materiału.
Posadzka w mroźni
W komorach o temperaturze poniżej zera posadzka wymaga izolacji od gruntu, bo inaczej chłód schodzi w dół i po czasie powoduje przemarzanie podłoża. To zjawisko potrafi unieść płytę i uszkodzić konstrukcję, dlatego w mroźniach stosuje się warstwę izolacji pod betonem, a czasem dodatkowo ogrzewanie przeciwzamrożeniowe gruntu.
Wykończenie powierzchni musi znosić niskie temperatury i mycie. Stosuje się utwardzenia odporne na szok termiczny albo żywice dopuszczone do kontaktu z żywnością, zależnie od przeznaczenia komory.
Bramy, śluzy i podział na komory
Każde otwarcie bramy w chłodni to strata, więc stosuje się drzwi chłodnicze z podgrzewaną ościeżnicą, kurtyny paskowe i śluzy temperaturowe między strefami o różnych warunkach. Przy dużym ruchu opłaca się szybkobieżna brama izolowana, bo skraca czas wymiany powietrza.
Podział na komory pozwala utrzymywać różne temperatury dla różnych grup produktów i nie chłodzić całej kubatury do najniższej wartości. To jedna z najskuteczniejszych metod obniżenia kosztu eksploatacji, a wymaga jedynie przemyślenia układu na etapie projektu.
Co ustalić przed projektem
Zakres temperatur w każdej strefie, rodzaj przechowywanego towaru, przewidywany ruch i wymagania sanitarne. Od tego zależy zarówno grubość izolacji, jak i dobór agregatów oraz sposób odprowadzania skroplin.
Warto też od razu ustalić, czy obiekt ma mieć strefę przeładunkową o temperaturze pośredniej, bo wstawienie jej później oznacza przebudowę obudowy. Przy wycenie pytamy o te parametry, żeby policzyć obiekt, który realnie utrzyma zadane warunki.
Najczęstsze pytania
Jak gruba powinna być izolacja w chłodni?
Zależy od zakresu temperatur. W komorach chłodniczych stosuje się panele grubsze niż w halach ogrzewanych, a w mroźniach jeszcze grubsze. Dobór wykonuje się na podstawie bilansu cieplnego, nie według jednej uniwersalnej wartości.
Czy posadzka w mroźni wymaga izolacji?
Tak, przy temperaturach poniżej zera izolacja pod płytą jest konieczna, żeby nie doszło do przemarzania gruntu. W części obiektów stosuje się dodatkowo ogrzewanie przeciwzamrożeniowe podłoża.
Czy można podzielić halę na strefy o różnych temperaturach?
Tak i zwykle się to opłaca. Podział na komory pozwala nie chłodzić całej kubatury do najniższej temperatury. Wymaga zaplanowania ścian działowych izolowanych i śluz już na etapie projektu.
