Obiekt, który rośnie z firmą
Najprostszy kierunek to przedłużenie
Hala stalowa to powtarzalny układ ram ustawionych w regularnym rozstawie. Przedłużenie polega na zdemontowaniu ściany szczytowej, dostawieniu kolejnych ram w tym samym rozstawie i domknięciu obiektu nową ścianą. Konstrukcja istniejąca pozostaje nienaruszona.
Jeśli inwestor liczył się z rozbudową na etapie pierwszego projektu, ściana szczytowa jest wykonana jako tymczasowa, a fundamenty pod przyszłe słupy bywają wylane z wyprzedzeniem. Wtedy rozbudowa sprowadza się do montażu i zajmuje kilka tygodni bez wstrzymywania pracy w istniejącej części.
Kiedy przedłużenie nie wchodzi w grę
Czasem działka nie pozwala na wydłużenie obiektu, bo brakuje miejsca albo przeszkadzają odległości od granicy. Wtedy zostaje dostawienie nawy równoległej, czyli drugiej hali przylegającej bokiem do istniejącej, ze wspólnym rzędem słupów albo z własną konstrukcją.
Rozwiązanie z osobną konstrukcją jest bezpieczniejsze, bo nie obciąża istniejących ram i nie wymaga ich ekspertyzy. Wspólny rząd słupów oszczędza stal, ale wymaga sprawdzenia, czy stara konstrukcja przeniesie dodatkowe obciążenia, w tym worki śnieżne powstające w koszu między dwiema połaciami.
Formalności
Rozbudowa to zmiana obiektu budowlanego, więc w większości przypadków wymaga pozwolenia na budowę. Potrzebny jest projekt, a przy istotnej zmianie także aktualne warunki zabudowy albo zgodność z planem miejscowym.
Pojawia się też kwestia stref pożarowych. Powiększenie powierzchni może przekroczyć próg, przy którym wymagane są dodatkowe zabezpieczenia, podział na strefy albo instalacja oddymiająca. To trzeba sprawdzić przed podjęciem decyzji, bo wpływa na koszt całego przedsięwzięcia. Formalności opisaliśmy szerzej w tekście o pozwoleniu na budowę hali.
Praca przy czynnym obiekcie
Rozbudowa przy działającej firmie wymaga planu, który oddziela plac budowy od ruchu zakładu. Przy przedłużeniu w osi podłużnej naturalną granicą jest istniejąca ściana szczytowa, którą demontuje się dopiero na końcu, gdy nowa część jest już zadaszona i zamknięta.
Dzięki temu przez większość robót obiekt pozostaje szczelny i ogrzewany, a przerwa ogranicza się do dni, w których łączy się obie części. Ten harmonogram ustala się z inwestorem przed rozpoczęciem, bo od niego zależy, jak długo trzeba przeorganizować pracę.
Co przewidzieć w pierwszym etapie
Jeśli wiesz, że firma będzie rosła, powiedz o tym przy projektowaniu pierwszej hali. Przygotowanie ściany szczytowej jako tymczasowej kosztuje niewiele, a oszczędza przy rozbudowie zarówno czas, jak i pieniądze. To samo dotyczy instalacji, bo rozdzielnia i przyłącza zaprojektowane z zapasem nie wymagają później przebudowy.
Warto też zarezerwować miejsce na działce i sprawdzić, czy zapisy planu miejscowego pozwolą na większą powierzchnię zabudowy. Odkrycie po fakcie, że wskaźnik zabudowy nie pozwala na rozbudowę, zamyka temat niezależnie od tego, jak dobrze przygotowana jest konstrukcja.
Najczęstsze pytania
Czy rozbudowa wymaga zamknięcia hali?
Zwykle nie. Przy przedłużeniu w osi podłużnej nową część buduje się za istniejącą ścianą szczytową, a łączy dopiero na końcu. Przerwa w pracy obiektu ogranicza się do kilku dni.
Czy można dostawić halę bokiem do istniejącej?
Tak, jako nawę równoległą. Bezpieczniej jest wtedy zastosować własną konstrukcję, bo oparcie się na istniejących słupach wymaga sprawdzenia ich nośności i uwzględnienia śniegu gromadzącego się w koszu między połaciami.
Czy rozbudowa hali wymaga pozwolenia na budowę?
W większości przypadków tak, bo jest to zmiana obiektu budowlanego. Zakres formalności zależy od planu miejscowego, wielkości rozbudowy i tego, czy zmienia się sposób użytkowania obiektu.
